poniedziałek, 2 czerwca 2014

Bo wszystko kosztuje

Gdzie się nie obejrzeć, wszędzie trzeba wyjąc portfel. Ale niektóre sytuacje trzeba umieć maksymalnie wykorzystać. Mam kilka pomysłów jak nie wydając fortuny zrobić kilka ciekawych rzeczy. To banalnie proste. Wymieniaj się usługami.

Chcesz podszkolić swoje umiejętności posługiwania się jakimś obcym językiem? Poszukaj native speakera. Jest to osoba, której językiem ojczystym jest język, którego się uczysz. Dodatkowo ta osoba chce nauczyć się języka polskiego więc na wzajem sobie pomagacie. Gdzie znaleźć takie osoby? Są specjalne serwisy, w których zalogowani są ludzie z całego świata, zdziwisz się jak dużo osób chce się uczyć naszego języka.

Lubisz czytać, ale nie chcesz wydawać fortuny na książki? Popytaj wśród znajomych, poszukaj na internecie. Pewnie znajdą się inni pasjonaci, którzy mają swoje kolekcje i chętnie poszerzą horyzonty. Książka za książkę, na wymianę lub tylko na wypożyczenie. Taka opcjonalna biblioteka.

Przerabiaj ubrania lub wymieniaj się nimi. Z pewnością znajdzie się kilka serwisów służących do wymiany lub sprzedaży garderoby. A ubrania mają to do siebie, że często się nam nudzą. Jeśli upatrzyłaś coś ciekawego w sklepie, wystaw kilka niepotrzebnych rzeczy na sprzedaż - zakup się zwróci. A jeśli boisz się, że pieniądze się rozejdą a ty i tak nic nie kupisz wymień się za rzeczy, które ci się spodobają. Możesz też samodzielnie przerobić rzeczy, które ci się znudziły. W sieci znajdziesz pełno inspiracji, które nie wymagają specjalnych umiejętności, czy maszyny do szycia.

Zamiast pędzić do siłowni poćwicz w domu. Wiem, że w domu często ciężko zebrać się do aktywności i raczej rzadko coś z tego wychodzi. Dlatego ćwicz z kimś. Będziecie się wzajemnie motywować. To tak jak na siłowni. Będziesz z siebie dawała dużo, bo pomijając fakt, że za to płacisz najzwyczajniej w świecie są tam inni ludzie, przed którymi będzie ci głupio. Możesz również znaleźć partnera w sieci i urządzać sobie video konwersacje treningowe.

To są tylko przykłady, bo wymieniać można się wieloma rzeczami, czy usługami. Proste, zajmuje mało czasu, przynosi spore efekty, no i nie przepłacasz.

niedziela, 1 czerwca 2014

Zadbaj o domowy budżet

Wiem, to truizm. A jednak wielu z nas nadal nie zdaje sobie sprawy, jakie efekty może przynieść rozsądne planowanie wydatków. Takie planowanie to trochę jak robienie noworocznych postanowień - każdy ma zapał, ale w 90% okazuje się on słomiany. No cóż, jeśli chcemy coś osiągnąć musimy się pilnować i trenować silną wolę.

Postaw sobie cel.
Jeśli będziesz miała jasno sprecyzowany cel, łatwiej będzie wytrwać w postanowieniu i trzymać się wyznaczonych zasad. Ważne by cel był realny i stosunkowo łatwo osiągalny. Nie planuj więc, że z zaoszczędzonych pieniędzy kupisz mieszkanie, bo do tego daleka droga. Załóż sobie na przykład odłożenie pieniędzy na wakacje. Oczywiście najpierw zastanów się gdzie chciałabyś je spędzić, co chciałabyś podczas nich robić i ile pieniędzy będzie potrzeba na zrealizowanie tego celu. To tylko przykład, możesz przecież planować domowy budżet tak aby co miesiąc pozwolić sobie wydać nieco pieniędzy na mniejsze przyjemności, co do tej pory wydawało się niemożliwe.

Prosty schemat.
Najlepiej będzie planować budżet rozpisując dochody i wydatki w tabelach, wtedy się nie pogubisz. Możesz oczywiście skorzystać z gotowych szablonów dostępnych na stronach internetowych. Jednak może się okazać, że taki szablon jest dla ciebie mniej więcej tak zrozumiały jak japoński film bez napisów. Plan w twoim wykonaniu będzie jasny, przejrzysty i zrozumiały. Przede wszystkim obierz prosty schemat. Podziel wydatki na klarowne kategorie, tak by nie było zamieszania. Oddziel opłaty związane z domem od tych, które nie są z nim bezpośrednio związane. Pamiętaj by o niczym nie zapomnieć.

Ups...czyli nieplanowane wydatki.
Moim zdaniem dobrym pomysłem jest uwzględnienie odrębnej kategorii: wydatki nieplanowane. Nie czarujmy się takie zdarzają się może ni często ale zazwyczaj w nieodpowiednim momencie. Co możesz zaliczyć do tej kategorii? To zależy od ciebie, przeanalizuj co najczęściej dopada znienacka ciebie i twoją rodzinę. Takim wydatkiem mogą być np. leki, jeśli chorujecie rzadko ale jak już się zdarzy to jest to np. od razu grypa, a nie zwykłe przeziębienie, które wyleczysz lekami z domowej apteczki. Wiadomo: nie w każdym miesiącu będziesz z tych pieniędzy korzystała, jednak co miesiąc powinnaś je odkładać. Jeśli się nie przydadzą to zyskasz po prostu więcej oszczędności, jednak pamiętaj, że czasem mogą uratować z opresji, bo życie potrafi zaskakiwać. Podam ci dobry przykład. Mój pupil złamał łapę. Podobno najgorsze złamanie jakie mogło się zwierzakowi przydarzyć. Operacja, kilkudniowy pobyt w klinice, leki, zdjęcia rentgenowskie, gips, opatrunki, cotygodniowy koszt dojazdu do kliniki w innym mieście. Nawet nie wiecie jak spory to wydatek. A jednak się stało, w domu, przypadkiem, maluch chciał jedynie podskoczyć.

Kontrola, kontrola i kontrola.
Jeśli nie kontrolujesz swoich ruchów finansowych, to pieniądze przepływają ci między palcami. Prawda jest taka, że najbardziej polegamy na drobiazgach. Tu kawka na mieście, tam ciastko, cukierki, jakiś fast food - bo akurat zapachniało jak przechodziliśmy obok i nagle się okazuje, że w portfelu brakuje kilka stówek. Tak, tak to wcale nie żarty. Dlatego przenosząc swój budżet z głowy na kartkę lub monitor komputera możesz trzymać rękę na pulsie.

Po co mi to?
A no choćby po to, żeby zmniejszyć szansę zadłużenia się, lub żeby odłożyć pieniążki na jakiś cel. Mój mąż zawsze powtarza, że jeśli sytuacja tego wymaga to pieniądze się znajdą. To prawda. Jeśli zajdzie taka potrzeba można przeorganizować budżet domowy i np. zaoszczędzić na kurs prawa jazdy. Wyrabiając w sobie zasady kontroli domowego budżetu szybko zorientujesz się, że odmawiając sobie drobnostek, które i tak nie wnoszą nic znaczącego w nasze życie możesz zrealizować cele, które chodzą ci po głowie od dawna.

czwartek, 29 maja 2014

Zrób coś dla SIEBIE

Czy zdajesz sobie sprawę z tego jak wiele czasu i energii poświęcasz by zrobić coś dla innych? Oczywiście robienie czegoś dla bliskich to wyraz naszej miłości i troski. Tylko zastanów się, gdzie w tym wszystkim jesteś Ty? Kiedy ostatnio zrobiłaś coś z myślą tylko o sobie? Bo możesz wypruwać sobie żyły aby być idealną żoną, mamą itd. ale jeśli odłożysz swoje potrzeby na dalszy plan nie będziesz szczęśliwa.

Wygospodaruj sobie wolny czas.
Niezależnie od tego ile masz wymówek i obowiązków na swoje usprawiedliwienie, zawsze jesteś w stanie wyrwać chwilę dla siebie. Wystarczy dobrze zorganizować czas. Wygospodaruj sobie na przykład 1 godzinę, to stosunkowo niewiele. Nawet jeśli masz dzieci i są one przyzwyczajone do tego, że w każdej chwili jesteś do ich dyspozycji, może się nimi zająć ich współtwórca :) A jeśli pociechy są już w odpowiednim wieku, porozmawiaj z nimi. Poproś by w tym czasie starały się zwracać do ciebie tylko z ważnymi sprawami. Może nie odniesie to natychmiastowego skutku, ale z czasem się przyzwyczają.

Zacznij od małych przyjemności.
Masz godzinę i co dalej? Możesz zrobić cokolwiek, co sprawia ci przyjemność. Lubisz czytać? Książka w dłoń. Chcesz popracować nad sylwetką? Godzina to wystarczający czas na ćwiczenia i prysznic. Nie masz czasu na wizyty u kosmetyczki? A może jest to wydatek, na który nie bardzo możesz sobie pozwolić? Zrób sobie domowy salon piękności. Peeling, manicure, pedicure, maseczka, balsam. To wszystko sprawia, że kobieta czuje się o niebo lepiej. Nie potrzebujesz profesjonalnych przyrządów, ani tony kosmetyków. Możesz wykorzystać rzeczy, z których korzystasz na co dzień oraz produkty, które są w każdej kuchni. W moich postach znajdziesz nie jedną poradę na ten temat.

Stwórz sobie klimat.
Książkę możesz czytać leżąc w wannie i popijając lampkę wina. Doskonały klimat możesz wyczarować w ciągu chwili. Użyj naturalnych składników, które nie tylko wypielęgnują skórę ale i podziałają na zmysły. Kwiaty, owoce, miód, kto nie lubi tych zapachów? Czekając aż skóra wchłonie balsam i maseczkę, możesz włączyć muzykę i zapalić świeczki. Te banalne dodatki sprawią, że poczujesz się jak w profesjonalnym salonie.

Zorganizuj się.
Dobra organizacja to pół sukcesu. Zadbaj o komfort wykonywanej czynności. Jeśli zabierasz się do ćwiczeń zadbaj o dobre podłoże, butelkę wody pod ręką i mały ręcznik. Ale przede wszystkim skorzystaj z treningów, które są dostępne w postaci video. Znajdziesz mnóstwo darmowych nagrań na stronach internetowych. To pozwoli bardziej się skupić na treningu ( bo nie będziesz musiała co chwilę zerkać do tekstu aby przeczytać opis kolejnego ćwiczenia ) i efektywniej go wykonać ( będziesz widziała jak wygląda prawidłowo wykonane ćwiczenie ). Jeśli zabierasz się za domową pielęgnację najpierw przygotuj wszystkie niezbędne rzeczy. To podstawa. Wyobraź sobie, że masz świeżo pomalowane paznokcie i musisz szukać oliwki do skórek. Znalazłaś oliwkę ale okazuje się, że malowanie poszło na marne, bo zahaczyłaś o coś paznokciami. Jeśli będziesz musiała szybko wyjść z nagrzanej łazienki do chłodniejszego pomieszczenia owinięta jedynie w ręcznik, też nie będzie to szczytem przyjemności.

Widzisz? Wystarczy godzina aby zadbać o siebie i swoje przyjemności.